strona głównainfoWydawnictwo Kolumbnapisz do nas

OBIEŻYŚWIAT.com

OBIEŻYŚWIAT NA CD | KRAJE | REPORTAŻE | OPOWIEŚCI | FOTOGALERIA | FILMOTEKA | KLUB | KONKURSY| KSIĘGARNIA

OBIEŻYŚWIAT numer 2/2011

 

     W salonach prasowych ukazał się kolejny numer 2(26) 2011 magazynu turystycznego OBIEŻYŚWIAT. Czasopismo jest kierowane do wszystkich osób kochających podróże. Oprócz reportaży i zdjęć zawiera także ofertę podróży po Polsce i wyjazdów do mniej turystycznie przez nas eksploatowanych krajów europejskich takich jak Norwegia czy Niemcy. W tym wydaniu podróżnicy zabiorą czytelników również do Tunezji i Maroka oraz do odległych państw takich jak Bhutan i Nowa Zelandia. Proponujemy też udział w dalekim rejsie marzeń jachtem s/y "Polonus". Aktualny numer będzie sprzedawany w sieciach RUCH, KOLPORTER, EMPiK i GARMOND PRESS do sierpnia 2011 roku. Cena 4,95 zł.

 

O NAJNOWSZE WYDANIE MAGAZYNU OBIEŻYŚWIAT PYTAJ
W SALONACH PRASOWYCH RUCH, KOLPORTER I EMPIK!

W NUMERZE

ŚLADAMI "ŚMIAŁEGO" A NAWET JESZCZE DALEJ
Rejs z Obieżyświatem

TWIERDZA KÖNIGSTEIN JESZCZE NIE ZDOBYTA?
Niemcy - Saksonia

NIE TYLKO FIORDY
Norwegia

TUNEZJA - TA SAMA, ALE NIE TAKA SAMA

Z NOTATNIKA PODRÓŻNIKA

W STRONĘ ANTYATLASU
Maroko

KRÓLESTWO SZCZĘŚLIWOŚCI
Bhutan

MIEJSCE GODNE KRÓLOWEJ
Queenstown - Nowa Zelandia

KSIĄŻKI, MULTIMEDIA I KONKURS

NA OBIAD DO CARA?
DREZYNĄ PRZEZ PUSZCZĘ
woj. podlaskie

Z INNEJ PERSPEKTYWY
SMAKI PUSZCZY BIAŁOWIESKIEJ
woj. podlaskie

ZAMOŚĆ I ROZTOCZE - NIEROZŁĄCZNA PARA
woj. lubelskie

SĄDECKIE - WAKACJE Z POMYSŁEM
woj. małopolskie

KONIEM HUCULSKIM PRZEZ GÓRY
woj. małopolskie

SZCZAWNICA - FLISACY I WODY ZDROJOWE
woj. małopolskie

KRAINA ŚPIĄCEGO WULKANU
woj. małopolskie

W ŚWIECIE ORIENTU I LUKSUSU
woj. małopolskie

POWIAT TARNOWSKI - POTĘGA NATURY I TRADYCJI
woj. małopolskie

TARNÓW - POLSKI BIEGUN CIEPŁA
woj. małopolskie

POWIAT JELENIOGÓRSKI - GÓRY OLBRZYMIE
woj. dolnośląskie

STARGARD SZCZECIŃSKI - NA PLANTACH I W APTECE
woj. zachodniopomorskie

SZCZECIN - MIASTO REGAT I ZIELENI
woj. zachodniopomorskie

NIE TYLKO JAROSŁAWIEC
woj. zachodniopomorskie

USTKA SIĘ ZMIENIA
woj. pomorskie

SŁUPSK - MIASTO WITKACEGO?
woj. pomorskie

MIASTKO - BRAMA DO NATURY
woj. pomorskie

SZLAK FORTYFIKACJI MAZURSKICH
woj. warmińsko-mazurskie

NADLEŚNICTWO PISZ - LASY PO HURAGANIE
woj. warmińsko-mazurskie

: WSTĘP


Iść za marzeniem

Wiosna i lato to dobry czas na realizację podróżniczych marzeń. Jednym z nich jest z pewnością morska podróż. Wkrótce jacht s/y "Polonus" wypłynie pod naszym patronatem w daleki rejs. Jest jeszcze możliwość uczestniczenia w kilku lub w jednym z jego 22 etapów. Natomiast nasz stały korespondent z antypodów Bogusław Nowak zaprasza tym razem do Queenstown w Nowej Zelandii, miasta położonego w przepięknej górskiej scenerii i oferującego piorunującą mieszankę sportów adrenalinowych. Właśnie teraz trwa tam zima i rozpoczął się sezonu narciarski.
Buthan, tajemnicze i bardzo rzadko odwiedzane przez ludzi Zachodu himalajskie królestwo, odkrywamy razem z Moniką Witkowską, by przekonać się o tym, że można żyć bez stresu i szczerze uwielbiać swojego króla. Być może właśnie tam znajduje się mityczna kraina wiecznej szczęśliwości Shangri-La? Egzotycznie jest również w Maroku, po którym podróżujemy z globtroterką i dziennikarką PR Koszalin - Jagodą Koprowską, a Kuba Matuszkiewicz przekonuje, że do Tunezji można już śmiało polecieć. Proponujemy też odwiedzenie bliższych nam krajów - Niemiec i Norwegii, gdzie na kolejnych zdobywców czekają Twierdza Königstein i fiordy w okolicach Bergen. Również Polska kusi ogromem atrakcji i od niej warto rozpocząć każdą podróż, bo przygoda i marzenia tak naprawdę są w zasięgu naszej ręki.

Redakcja OBIEŻYŚWIATA

: Fragmenty artykułów

ŚLADAMI "ŚMIAŁEGO" A NAWET JESZCZE DALEJ
Rejs z Obieżyświatem


W końcu maja rozpocznie się rejs jachtem s/y "Polonus" na trasie: Świnoujście - Amsterdam - Lizbona - Wyspy Kanaryjskie - Wyspy Zielonego Przylądka - porty Brazylii i Argentyny - Ushuaia (Ziemia Ognista) - Antarktyda - Wybrzeże Pacyfiku - Kanał Panamski - Małe Antyle - Halifax - Reykjawik - Grenlandia - Szkocja - Irlandia - Amsterdam - Świnoujście. Pozostało jeszcze kilka wolnych miejsc w ramach rozmaitych etapów na bardzo korzystnych warunkach. Zachęcamy gorąco do zgłoszenia udziału, nie ma bowiem wątpliwości, że uczestników czeka niepowtarzalna żeglarska przygoda.

TWIERDZA KÖNIGSTEIN JESZCZE NIE ZDOBYTA?
Niemcy - Saksonia


Wśród skalnego krajobrazu Szwajcarii Saksońskiej na górze stołowej wznosi się majestatycznie Twierdza Königstein (Festung Köenigstein). Ten niegdyś nie do zdobycia zamek obronny dziś wita nader uprzejmie swoich gości.
Pierwsze pisemne wzmianki o nim pochodzą z 1241 roku. W 1589 r. zamek kupił elektor Chrystian I, który przebudował go na twierdzę obronną. Na liczącym 9,5 hektara skalnym płaskowyżu znajduje się ponad 50 różnorodnych budowli.
W przeszłości żyli tu żołnierze ze swoimi rodzinami. O ówczesnym życiu codziennym przypominają dziś m.in. najstarsze zachowane koszary w Niemczech z lat 1589-90, skład żywności z lat 1624-1819 i kościół garnizonowy z XVII wieku. Do najciekawszych części twierdzy należą jej mury obronne o długości ok. 2 km. Kolejnym szczególnym obiektem jest unikatowa studnia, która została zbudowana w latach 1563-1569. Jej głębokość wynosi 152,5 m, a szerokość 3,5 m. Podczas pokazów czerpie się z niej wodę za pomocą urządzenia z 1912 roku.

NIE TYLKO FIORDY
Norwegia


Postrzępione ciągnące się tysiącami kilometrów wybrzeże z malowniczymi fiordami o stromych zboczach wyłaniających się wprost z morza na ponad kilometr wysokości, rozrzucone wzdłuż brzegów setki wysepek Archipelagu Lofotów, koło podbiegunowe, szczyty gór pokryte lodowcem, suszony na wietrze dorsz i wszechobecne trolle - czekają na przybysza w Norwegii.
Przez całe wieki morze było jedynym źródłem utrzymania i pożywienia dla Norwegów zamieszkujących mało przyjazną człowiekowi krainę północnej Skandynawii, a pierwsi dzielni i twardzi norwescy wikingowie przemierzali morza poszukując bogactw i nowych ziem. I to właśnie w końcu morze wyniosło biedną Norwegię na szczyt najbogatszych krajów świata, gdy w latach 70. ubiegłego wieku stała się ona jednym z głównych eksporterów ropy naftowej, wydobywanej spod morskiego dna.
Choć obecnie Norwegowie są jednym z najbogatszych narodów, przez wieki ciężko pracowali, bo aby przeżyć, musieli walczyć z surowym klimatem, morzem i śniegiem. Stąd są ludźmi o dużym harcie ducha, skromnymi i bardzo stonowanymi. Ich historia jest związana z morzem - żeglarstwem i rybołówstwem. Są również bardzo tolerancyjni wobec obcokrajowców z Azji i Afryki osiedlających się w ich kraju, którzy nauczyli się języka i dobrze funkcjonują w większych i mniejszych społecznościach.

TUNEZJA - TA SAMA, ALE NIE TAKA SAMA

Tunezja się zmienia. Po styczniowej rewolucji jest już bez proporczyków z prezydentem Ben Alim i billboardów z jego wizerunkiem. Przestrzeń stała się tutaj jakby większa i bardziej przejrzysta. Zniknął fioletowy kolor, a pojawiły się flagi tunezyjskie. Czerwony kolor widać z daleka - także na billboardach. Ludzie mają ogromną potrzebę wypowiedzenia swojego zdania, wyrażenia swoich opinii, stąd np. kolorowe graffiti na murach z hasłami: "Freedom of speech", "I love Tunisia", "Revolution des jeunes", czy "Je suis fiere d'etre Tunisienne".
Zmieniają się nazwy ulic i skwerów. Znika nazwa 7 Listopada a pojawia się 14 Stycznia. Drogowskazy, w których występuje Ben Ali są częściowo nadpalone. Bohaterem narodowym stał się nagle poprzedni prezydent - Habib Bourguiba. Ludzie noszą jego zdjęcia w kieszeniach, bo jest symbolem uczciwości w porównaniu do "złodzieja" Ben Alego. Przypomnijmy, że 7 listopada 1987 roku został on odsunięty od władzy przez Ben Alego.
Tunezja nareszcie poczuła oddech wolności, a demokratyczne przemiany w tym kraju aktywnie wspiera również Polska, czego dowodem są niedawne wizyty byłego Prezydenta RP Lecha Wałęsy i Marszałka Senatu Bogdana Borusewicza.

Z NOTATNIKA PODRÓŻNIKA

Byłam niedawno w Czechach. Ponieważ zazwyczaj tylko przejeżdżam przez ten kraj, tym razem wracając wraz z mężem z Austrii, postanowiliśmy wreszcie coś zwiedzić. Wybór padł na Czeski Krumlov, śliczne miasteczko ze starówką wpisaną na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Przez kilka godzin kluczyliśmy brukowanymi uliczkami pośród zabytkowych kamieniczek, aż w końcu, dla lepszego widoku tudzież zdjęć, postanowiliśmy wejść na zamkową wieżę.
- Tylko wieża, czy też muzeum? - zapytała pani z kasy. W sumie to sami nie wiedzieliśmy. Po zaliczeniu wcześniej kilku miejsc z biletami wstępu nie byliśmy pewni, czy koniecznie chcemy płacić za kolejne muzeum.
- A co jest w tym muzeum? - zapytałam ciekawie.
- W muzeum jest.Jest. - głos kasjerski się urwał, ale po chwili wybuchł ponownie odkrywczym:
- W muzeum jest... ekspozycja!!!
Pani była wyraźnie z siebie dumna.
- No tak, ale jaka ekspozycja? - nie dawałam za wygraną.
- Nooo. Powiedziałam przecież, że ekspozycja. Jak to jaka? Ekspozycja! - ofuknęła mnie kobieta, a ton jednoznacznie pokazywał, że dalszego ciągu rozmowy już sobie nie życzy.

W STRONĘ ANTYATLASU
Maroko


Miasta są urokliwe i pełne egzotycznych zaułków, zaś atlantyckie, szerokie plaże w okolicach Agadiru mają bardzo przyzwoitą bazę hotelową. Ja jednak namawiam na zjechanie z utartych turystycznych szlaków i zanurzenie się w marokańską prowincję. Odkryjemy wtedy niesamowite bogactwo krajobrazów, poznamy leniwe życie berberyjskich osad i poczujemy, dlaczego o tym kraju mówi się "wrota Afryki". Szczególnie polecam południe Maroka - obszar wciąż nieskażony turystycznymi tłumami, co nie oznacza, że turysta jest tu skazany na byle jaki nocleg czy obiad.
Przylatuję do Agadiru w środku polskiej mroźnej zimy. Nowoczesne lotnisko wita mnie ferią barw zachodzącego słońca. Po szybkiej odprawie, szukam bankomatu i bez problemów wypłacam dirhamy na pierwszą część podróży, kiedy będę mieszkać w berberyjskim domu z dala od większych osiedli. Tuż przy wyjściu z hali głównej lotniska czeka na mnie Aziz. Przysłał go poznany w Internecie Polak, który spędza zimę na południu Maroka.

KRÓLESTWO SZCZĘŚLIWOŚCI
Bhutan


Trudno uwierzyć, że istnieje jeszcze kraj, gdzie nie ma McDonald`sów i świateł drogowych, nie ma afer i korupcji, i gdzie nawet biedni ludzie są szczęśliwi, a na dodatek szczerze kochają swojego władcę. Gdzie tak jest? W Bhutanie, jednym z najmniej znanych krajów świata
To, co już od pierwszych chwil na bhutańskiej ziemi rzuca się w oczy, to spokój i porządek. Po przylocie z Indii, gdzie trudno uciec od zgiełku, tłumu, żebraków i naganiaczy, tutaj nikt nas nie zaczepia, o nic nie prosi, za to życzliwie się uśmiecha. Może dlatego, że turyści są w Bhutanie dopiero od niedawna. Pierwszych cudzoziemców wpuszczono w 1974 roku, przez kolejne kilka lat zezwalając na wjazd do 200 osób rocznie. Potem limity stopniowo zwiększano, ale nawet obecnie nie jest to turystyka masowa - ubiegły rok zamknął się liczbą 21 tys. osób.
Teraz Bhutan szybko się unowocześnia, jednak jeszcze kilka lat temu podróżując po himalajskim królestwie było się odciętym od dóbr cywilizacji. Trudno uwierzyć, ale dopiero niedawno wprowadzono do użytku banknoty, co zresztą i tak nie wyparło odwiecznego handlu wymiennego. Uliczne automaty telefoniczne zamontowano w 2003 roku, pierwsze samochody w stolicy kraju zaczęły jeździć dopiero w 1962 roku, a asfaltowe ulice pojawiły się jeszcze później! Postęp i otwarcie na świat to zasługa poprzedniego króla, którego dzieło kontynuuje teraz jego syn. Od roku 1999 roku można już oglądać programy bhutańskiej telewizji, zaś znakiem współczesnych czasów są telefony komórkowe używane już nawet przez małoletnich mnichów. Zalew dóbr Zachodu jest jednak kontrolowany. Nadal nie znajdziemy w Bhutanie McDonaldsów, a coca-cola jest dopiero od kilku lat.

MIEJSCE GODNE KRÓLOWEJ
Queenstown - Nowa Zelandia


Leżące w nowozelandzkich Alpach Południowych niewielkie, liczące 18 tysięcy mieszkańców miasto Queenstown nazywane jest zimową stolicą Nowej Zelandii. I nie ma przesady w tym stwierdzeniu, bo jest to najważniejszy ośrodek turystyczny kraju, oferujący turystom więcej niż słynna Rotorua na Wyspie Północnej.
Nazwę Queenstown nadano miastu na cześć królowej Wiktorii. Stwierdzono, bowiem że miejsce jest tak zadziwiająco piękne, że godne jest tej nazwy. Królowa Wiktoria nigdy nie była w Nowej Zelandii, ale jej spadkobiercy, członkowie rodziny królewskiej wielokrotnie podziwiali piękne okolice Queenstown.
Rzeczywiście, każdego z przyjeżdżających zachwyca niezwykłe położenie miasta w dolinie polodowcowej, nad brzegiem jeziora Wakatipu. Jest to trzecie pod względem powierzchni (ok. 300 km kw.) jezioro w kraju i ma najdłuższą linię brzegową ze wszystkich jezior nowozelandzkich. W dodatku jest jednym z najgłębszych (do 400 m). Według Maorysów przypomina kształtem siedzącego wojownika, z wyraźnie zaznaczającym się przyrodzeniem. Miasto i jezioro otaczają szczyty górskie. Te najwyższe przekraczają 2300 m n.p.m. Walory krajobrazowe tego terenu dostrzegli twórcy filmu "Władca Pierścieni", którzy w Queenstown i w okolicach nakręcili wiele scen. Powstawało tutaj sporo innych filmów fabularnych i telewizyjnych, których akcja toczy się. w Tybecie, Korei, Japonii, Szkocji czy Kanadzie.
Malarskie plenery
Turyści przyjeżdżają do Queenstown przez cały rok. Każda pora roku jest dobra, bo klimat, aczkolwiek chłodny, jest suchy, a kiedy świeci słońce, jego ciepło czuje się na twarzy nawet podczas zimy, która w Nowej Zelandii przypada wtedy, kiedy w Europie jest lato.

KONKURS

JAK NAZYWA SIĘ STOLICA BHUTANU?
Wśród osób, które do 31.07.2011 roku przyślą prawidłową odpowiedź na kartkach pocztowych wraz z doklejonym kuponem konkursowym pod adres: MT OBIEŻYŚWIAT, ul. Norwida 61, 76-200 Słupsk, wylosujemy trzy książki "Magia Azji, czyli niekończąca się podróż" ufundowane przez wydawcę Videograf II.
Prawidłowa odpowiedź w konkursie z nr 1(25)2011 brzmiała: Przejście Północno-Zachodnie (North West Passage). Przewodniki turystyczne wylosowali - Zofia Jamroga ze Szczecina, Kasia Tracz z Niedrzwicy Dużej i Krzysztof Słaby z Zambrowa. Gratulujemy! Nagrody prześlemy pocztą.

NA OBIAD DO CARA?
woj. podlaskie

W lutym 2005 r. Restauracja Carska w Białowieży przywitała pierwszych gości w dawnym, stylowym budynku dworca kolejowego. Białowieża Towarowa wraz ze wszystkimi budynkami stanowi jedyny w Polsce w całości zachowany drewniany kompleks kolejowy. Po kapitalnym remoncie układ pomieszczeń nie został zmieniony. Sala główna (dawna poczekalnia) mieści 34 osoby, sala carska 16, myśliwska 10, a ta dla zakochanych ma tylko jeden stolik.
W sali carskiej zachowała się oryginalna podłoga drewniana, wszystkie wewnętrzne drzwi i okna. Natomiast terakota z sali głównej została wykorzystana w salce zakochanych i w wieży ciśnień, gdzie są dwa dwupoziomowe apartamenty. Odrestaurowano stare piece, a także działają tu samowary. Meble pochodzą z przełomu XIX i XX wieku, czyli z czasów, kiedy ten budynek powstał (1903 r.).

SMAKI PUSZCZY BIAŁOWIESKIEJ
woj. podlaskie

Nasze podejście do doskonałości opiera się na satysfakcji klientów z serwowanych w Restauracji Pokusa potraw, które reprezentują oryginalne smaki Puszczy Białowieskiej. Celem, jaki przyświecał komponowaniu menu było uchwycenia oryginalności kuchni podlaskiej i połączenia jej ze specyfiką miejsca, jakim jest Białowieża.
Udało się nam stworzyć lokal o niepowtarzalnym klimacie, w którym goście mogą odpocząć spożywając lekkie przekąski, jak chociażby sałatę z ziołami leśnymi, borowikami i serem korycińskim. Bardziej głodnym oferujemy doskonale przyprawione żeberka wieprzowe podawane z kapustą zasmażaną z boczkiem. Miłośnikom dziczyzny polecamy szynkę z dzika, która nieźle komponuje się z zasmażanymi buraczkami domowej roboty kopytkami. Oczywiście kuchnia podlaska nie może obejść się bez ziemniaków oraz pierogów. Powodzeniem cieszą się też placuszki ziemniaczane, które wzbogaciliśmy ziarnami słonecznika i dyni z odrobiną płatków zbożowych. Pierogi z dziczyzną zadowolą każdego smakosza bowiem farsz przygotowany jest z wysokiej jakości mięsa z dzika oraz sarniny. Natomiast specjalnością są pierogi z opieńką oraz pierogi ruskie podawane z sosem z wędzonego boczku na bazie śmietany.

ZAMOŚĆ I ROZTOCZE - NIEROZŁĄCZNA PARA
woj. lubelskie

Para to niezwykła. Z jednej strony Zamość - magnackie miasto idealne, jakby wprost przeniesione z Włoch, z drugiej włościańskie Roztocze, położona w południowo-wschodniej Polsce kraina łagodnych wzgórz, bezkresnych lasów i tradycyjnych wsi. Zamość nie leży na Roztoczu, ale blisko, na tyle blisko, że z roztoczańskich wzgórz widać wieże i dachy hetmańskiego grodu, a z nich - lasy i pola Roztocza. Na użytek lepszego zobrazowania wzajemnych związków można sparafrazować słynny niegdyś wiersz Majakowskiego: "Mówimy Zamość a w domyśle Roztocze, mówimy Roztocze - a w domyśle Zamość".
Po wpisaniu na listę Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO Zamość zyskał międzynarodową renomę wśród rzesz turystów, podziwiających to niezwykłe miasto założone ponad 4 wieki temu na włoską modłę, ale w oparciu o wiedzę, wolę i kiesę Jana Zamoyskiego. Warto zajrzeć doń zwłaszcza teraz, gdy za europejskie pieniądze zamojska Starówka ulega nie tylko gruntownej renowacji, ale wręcz rekonstrukcji, by jak najbardziej przypominać renesansowy pierwowzór. W ciągu ostatnich lat wyremontowano większość obiektów fortecznych: bramy miejskie, kojec, nadszaniec, bastion VII oraz częściowo zrekonstruowano mury miejskie. W 2011 roku rozpoczęły się prace przywracające dawną świetność bastionom I, II, III i łączącym je kurtynom oraz kilku rawelinom i lunecie. Postępuje odtworzenie oryginalnej bryły katedry. Prace te zakończą się wiosną 2012 roku. Wtedy odwiedzając Zamość, ponownie będzie można ocenić jak wiele i jak bardzo się zmieniło.

SĄDECKIE - WAKACJE Z POMYSŁEM
woj. małopolskie

Wyobraź sobie lasy pełne zwierząt, ukwiecone polany, czyste górskie potoki i szczerych, gościnnych ludzi. Wyobraź sobie cerkiewki z unikalnymi ikonostasami, w których zamknięte są wieki historii, zamki i pałace, trasy rowerowe i szlaki konne. Poczuj smak i lecznicze działanie wód mineralnych, miodu spadziowego i regionalnych przysmaków. Wyobraź sobie atmosferę letnich festiwali i koncertów plenerowych słynnych w całej Europie. A teraz ze świata wyobraźni przenieś się na Sądecczyznę - tam zobaczysz, poczujesz i rozsmakujesz się w bogactwie natury i doświadczysz życzliwości mieszkańców. Tylko tam, to co sobie wyobraziłeś stanie się przyjemną rzeczywistością. Tylko Sądecczyzna tak intensywnie kusi i zachwyca - o każdej porze roku.
Sądecczyzna to idealne miejsce do aktywnego wypoczynku. Na gości czeka tu ponad 1000 kilometrów szlaków pieszych znajdujących się w Beskidzie Sądeckim, Beskidzie Niskim i Wyspowym. Można po nich również jeździć rowerem i konno. Takim górskim wycieczkom sprzyjają bardzo dobre warunki noclegowe w schroniskach znajdujących się miedzy innymi na Hali Łabowskiej, w Wierchomli, Jaworzynie Krynickiej i Przehybie.

KONIEM HUCULSKIM PRZEZ GÓRY
woj. małopolskie

Stadnina Koni Huculskich "Gładyszów" Sp. z o.o. w Regietowie jest największą Stadniną Koni Huculskich na świecie. Utrzymuje stado liczące 300 koni. Ośrodek usytuowany jest w malowniczych terenach Beskidu Niskiego. Dużo zieleni, świeże powietrze, cisza i spokój pozwalają efektywnie odpocząć.
Stadnina organizuje jazdy konne dla początkujących i zaawansowanych, przejażdżki bryczką oraz kuligi. Na terenie ośrodka znajduje się komfortowy Hotel "Gościniec Jaśmin" z zapleczem konferencyjnym i SPA (sauna, jacuzzi, łaźnia parowa) oraz siłownią. Dysponuje on 60 miejscami noclegowymi w pokojach 1, 2 os. i apartamentach 2 i 4 os. Pokoje wyposażone są w TV, telefon i Internet. Organizowane są tu wczasy rodzinne i indywidualne Natomiast karczma wita swoich gości regionalnymi potrawami i produktami. Biesiady z pieczeniem barana lub prosiaka, konferencje, szkolenia, sympozja, spotkania biznesowe, wesela oraz przyjęcia okolicznościowe oraz bale noworoczne, karnawałowe, dyskoteki i zabawy na 150 osób - to tylko niektóre z imprez.

SZCZAWNICA - FLISACY I WODY ZDROJOWE
woj. małopolskie

W jednym z najpiękniejszych zakątków południowej Polski, na pograniczu Pienin i Beskidu Sądeckiego, w malowniczej dolinie Grajcarka, na wysokości 430-560 m n.p.m. położone jest liczące 7,5 tysięcy mieszkańców Miasto i Gmina Szczawnica, Sądząc po nazwie (szczawa znaczy "kwaśna woda") o jej wodach mineralnych wiedziano od samego początku.
Dynamiczny rozwój Szczawnicy jako uzdrowiska przypada na połowę XIX wieku, kiedy to właścicielem dóbr szczawnickich został Józef Stefan Szalay, uważany za właściwego twórcę szczawnickiego kurortu. Zbudował on pierwsze łazienki zdrojowe, nowe wille i pensjonaty, nadał oprawę architektoniczną odkrytym źródłom: Magdaleny, Walerii, Jana, Szymona, Heleny i Anieli, a także rozszerzył i unowocześnił Park Górny sprowadzając ciekawe okazy drzew i krzewów. To właśnie z okresu jego działalności pochodzi w większości zabudowa Placu Dietla.
Szczawnica jest sąsiadującym ze Słowacją, przygranicznym miastem uzdrowiskowym. Dzięki specyficznemu mikroklimatowi i obecności źródeł wód mineralnych, miasto wyspecjalizowało się w leczeniu chorób dróg oddechowych, przewodu pokarmowego i dróg moczowych, a także schorzeń narządów ruchu. Uzdrowisko posiada bazę zabiegową
m.in. w Inhalatorium, wyposażonym w unikatowe komory pneumatyczne służące do leczenia chorób płuc oraz komory solankowo-celkowe, w których wykonuje się inhalacje skuteczne w leczeniu astmy oskrzelowej.

KRAINA ŚPIĄCEGO WULKANU
woj. małopolskie

Kraina Śpiącego Wulkanu położona jest w miejscowości Kluszkowce pomiędzy Nowym Targiem (20 km) a Szczawnicą (15 km) nad brzegiem Jeziora Czorsztyńskiego, w sąsiedztwie pasma Pienin i Gorców. Zimą jest to znana i lubiana Rodzinna Stacja Narciarska Czorsztyn Ski, zaś latem - Górski i Wodny Ośrodek Sportu, Wypoczynku i Dobrej Zabawy.

W ŚWIECIE ORIENTU I LUKSUSU
woj. małopolskie

Odwiedzając Kinga Hotel Wellness**** w Czorsztynie, położonym w jednym z najpiękniejszych zakątków Polski, możesz znaleźć się w bajkowym świecie maharadżów. Orientalną atmosferę tworzy ośrodek ajurwedyjski, który jest pierwszym w Polsce i jedynym oficjalnym członkiem międzynarodowej sieci Kairali Ayurvedic Health Resort. Pikanterii dodaje wyśmienita restauracja z autentyczną indyjską kuchnią, przyrządzaną przez kucharza z Bombaju.
Ajurweda, oznaczająca w dosłownym tłumaczeniu "naukę o życiu", jest starożytnym indyjskim systemem medycyny naturalnej oraz filozofią życia opierającą się na 5000 lat obserwacji przyrody, ludzkiego ciała i umysłu. Jej celem jest przywrócenie równowagi mentalnej i fizycznej poprzez odpowiednie zabiegi. W Centrum Ajurwedyjskim Kinga-Kairali można bezpłatnie skonsultować się z lekarzami z Indii, którzy zaproponują stosowną kurację. W terapii stosuje się starożytne techniki masażu, zabiegi terapeutyczne i kosmetyczne przy użyciu cieszących się powodzeniem na całym świecie preparatów ziołowych i olejków prosto z Indii.

POWIAT TARNOWSKI - POTĘGA I TRADYCJI NATURY
woj. małopolskie

Przez te ziemie płyną - Wisła, Dunajec i Biała, ale jak twierdzą znawcy, ryby pluskają tu nie tylko w rzekach i potokach. Szczególnie wielkie okazy można złowić w licznych śródleśnych wyrobiskach żwirowych.
Powiat tarnowski leży na styku dwóch krain geograficznych: Pogórza Ciężkowicko-Rożnowskiego i Kotliny Sandomierskiej. Wystarczy wyjechać kilkanaście kilometrów za Tarnów, aby zachwycić się przyrodą. Najciekawsze dla turystów są duże obszary leśne, zwłaszcza leżące na północy Lasy Radłowskie rozciągające się na przestrzeni 20 tys. hektarów, gdzie spotkać można bociany czarne, bieliki, żmije i zaskrońce. W południowej części powiatu rozciągają się trzy parki krajobrazowe: Ciężkowicko-Rożnowski (występują tu storczyki i widłaki), Wiślicko-Lipnicki (osobliwością jest rezerwat Kamień Grzyb) oraz Pasma Brzanki (jego lasy są ostoją lisów, borsuków i jeleni).
Niespotykaną na południu Polski atrakcją turystyczną jest z pewnością leżący nieopodal Ciężkowic rezerwat przyrody nieożywionej "Skamieniałe Miasto". Na lesistym wzgórzu znajduje się grupa potężnych skał z piaskowca, uformowanych pod wpływem erozji w najbardziej fantastyczne kształty: czarownicy, borsuka, ratusza, baszty i piramidy.

TARNÓW - POLSKI BIEGUN CIEPŁA
woj. małopolskie

Zaledwie godzinę drogi od Krakowa, w sercu Galicji położone jest wyjątkowe miasto - Tarnów. Tam czas, odmierzany przez najstarszy w Polsce zegar ratuszowy, płynie inaczej. A spacer spokojnym starym miastem, gdzie średniowieczne zaułki, mury obronne i baszty sąsiadują z perełkami architektury renesansu, staje się swoistą podróżą w czasie.
Tarnów jest po Krakowie największym kompleksem zabytkowym w południowej Polsce. W dobie renesansu właścicielem miasta był wybitny polityk - hetman wielki koronny Jan Tarnowski. Dziś możemy podziwiać renesansowe kamieniczki w Rynku, Dom Mikołajowski, Dom Florencki, Ratusz, monumentalne pomniki nagrobne w Bazylice Katedralnej oraz górujące nad miastem ruiny zamku rodu Tarnowskich. W miejscowych restauracjach poznamy smak kuchni romskiej, a w winiarniach od wieków nie brakuje wybornych win z Węgier - kraju związanego mocno z tym miastem osobą urodzonego tu bohatera obojga narodów gen. Józefa Bema.
Mieszkał tutaj także wynalazca - Jan Szczepanik, zwany "polskim Edisonem", pionier fotografii barwnej, telewizji i filmu barwnego, prekursor nowoczesnego przemysłu tkackiego, w tym kamizelki kuloodpornej. Natomiast żyje i pracuje do dziś w Tarnowie jeden z najsłynniejszych polskich kosmologów ks. prof. Michał Heller - laureat Nagrody Templetona ("teologicznego Nobla"). Może więc nie przypadkowo niedawno oddano tu do użytku podświetlaną fontannę z wirującym pod wpływem wody układem słonecznym.

POWIAT JELENIOGÓRSKI - GÓRY OLBRZYMIE
woj. dolnośląskie
Planując letnie czy zimowe wakacje warto pomyśleć o Karkonoszach - górach zwanych Olbrzymimi. Nasze zaproszenie kierujemy do ludzi szczególnie ceniących aktywny sposób spędzania czasu, miłośników przyrody, historii, ceniących nowe doświadczenia, dociekliwych podróżników i wędrowców.
Powiat jeleniogórski jest bogaty w niezwykłe krajobrazy, bujną przyrodę i nietuzinkowe zabytki. Położony u "bram Europy" jest także doskonałym miejscem wypadu do pobliskich miast i miasteczek Górnych Łużyc i Saksonii, a także do złotej Pragi.
Dla miłośników turystyki pieszej przygotowano ponad 600 km doskonale oznakowanych szlaków turystycznych. Przebiegają one po terenie Karkonoskiego Parku Narodowego, Rudawskiego Parku Krajobrazowego oraz w niewielkiej części Parku Krajobrazowego Doliny Bobru. W czasie górskich wędrówek pozwalają wędrowcom dotrzeć do niezwykłych i malowniczych grup skalnych o tajemniczych nazwach i fantastycznych kształtach - Trzy Świnki, Pielgrzymy, Słonecznik, Końskie Łby, Wędrujący Kamień w Czarnym Kotle Jagniątkowskim. Z pewnością każdy poczuje w sobie niezwykłą moc wprowadzając w ruch potężny głaz - Chybotek.   

STARGARD SZCZECIŃSKI - NA PLANTACH I W APTECE
woj. zachodniopomorskie

    Stargard Szczeciński to jedno z najpiękniejszych architektonicznie miast Pomorza. Wokół jego murów obronnych pozostały do dziś świetnie zachowane obwałowania ziemne, wraz z suchymi fosami, które od początku XIX stulecia pełnią rolę plant.
Patrząc na lotnicze fotografie dojrzymy zielony pierścień okalający Stare Miasto. W końcu XVIII wieku mury obronne miasta z bramami, basztami, czatowniami oraz systemem obwałowań i fos przestały pełnić swoją militarną rolę w wyniku decyzji dowódcy garnizonu stargardzkiego generał-major Franz Otto von Pirch (1733-1813). Od tego czasu datuje się powstanie plant. Mieszczanie szybko zaadaptowali wały na ciągi spacerowe ze szpalerami drzew, a suche fosy stały się miejscami obsadzonymi niską roślinnością, rozdzieloną parkanami.
Idąc wałami lub fosą mijamy szereg pasjonujących zabytków. Wchodząc na wał od strony Placu św. Ducha, z lewej strony widzimy sylwetę neogotyckiego kościoła św. Ducha, którego początki sięgają późnego średniowiecza i wiążą się z istniejącym tu do dziś szpitalem. Po prawej stronie widzimy imponującą bryłę późnogotyckiej Bramy Pyrzyckiej. Dalej wyłania się wśród zieleni plant baszta Morze Czerwone, najwyższa baszta miejska w Polsce o wysokości 34 m, wzniesiona na przełomie XV/XVI w. Jej oryginalna nazwa ma wiele wytłumaczeń. Najbliższą prawdzie wydaje się być opinia mówiąca o istniejących tu dawniej oczkach wodnych, które darniową rudą żelaza były barwione na kolor czerwony.

SZCZECIN - MIASTO REGAT I ZIELENI
woj. zachodniopomorskie

Na mapie Polski Szczecin postrzegany jest jako bardzo zielone, pełne pięknych widoków i atrakcji miasto. O tym, że mamy ogromny potencjał i możemy zostać wodną stolicą Polski świadczy finał The Tall Ships Races 2007. Wtedy regaty przyciągnęły do naszego miasta ponad dwa miliony gości. Impreza stała się naszą wizytówką i chlubą, dlatego też zostaliśmy wybrani na organizatorów The Tall Ships Races w 2013 roku.
"Miejski szlak po zabytkach miasta" oraz unikatowe produkty turystyczne takie jak m.in. wycieczki statkami po pięknym porcie, szczecińskie trasy podziemne, Experymentarium i Planetarium Eureka czy też najnowocześniejszy w Polsce tor kartingowy Silver Gokart Center - to produkty turystyczne, jakimi nie są w stanie poszczycić się żadne inne metropolie. Nasze atrakcje, takie jak np. najstarsze, nieprzerwanie funkcjonujące na świecie kino "Pionier" czy Tajemnicze Piwnice "Starki", słynące z wyrobu fenomenalnego staropolskiego trunku, przyciągają gości z Polski i z wielu zakątków Europy a zachwyceni pięknem Szczecina wracają w poszukiwaniu kolejnych wrażeń. Naprawdę ich tutaj nie brakuje.

NIE TYLKO JAROSŁAWIEC
woj. zachodniopomorskie

W nadmorskiej gminie Postomino, położonej między Ustką a Darłowem, pas wybrzeża o długości 15 kilometrów tworzą wydmy porośnięte lasami sosnowymi i mieszanymi. Można tu spotkać roślinność chronioną, m.in. mikołajka nadmorskiego.
Wizytówką gminy jest Jarosławiec - malownicza miejscowość kusząca niezapomnianymi zachodami słońca, bogactwem lasów oraz specyficznym klimatem. Tutejsze kąpielisko morskie jest zaliczane do pierwszej klasy czystości wód. Turyści mogą odwiedzić park wodny na świeżym powietrzu z kompleksem basenów z podgrzewaną wodą.
Na skutek dynamicznego rozwoju turystyki w ostatnich latach, nie tylko Jarosławiec, ale inne wsie letniskowe jak np. Jezierzany, Naćmierz i Rusinowo powiększyły znacznie ilość miejsc noclegowych i gastronomicznych. Swoją urodą kusi także wieś Łącko o regularnym układzie owalnicy z zabytkowym kościołem otoczonym imponującym drzewostanem lipowym oraz dużą ilością wspaniale zadbanych budynków znajdujących się w ewidencji konserwatorskiej.

USTKA SIĘ ZMIENIA
woj. pomorskie

Ustka się zmienia w zawrotnym tempie i pięknieje z każdym dniem. Część historyczna miasta, z główną ulicą Marynarki Polskiej i z rybackimi chatami, podlega kolejnym etapom rewitalizacji. Natomiast do niedawna zamknięta część nabrzeży portowych udostępniona została spacerowiczom. Oko cieszy tutaj widok rybackich kutrów na tle stylowych apartamentowców. Od pewnego czasu przy wejściu na falochron, który pełni również rolę mola, wielką atrakcją jest postać usteckiej Syrenki patrzącej daleko w morze.
Od kilku tygodni znamy już logo tego nadmorskiego kurortu. Jego pojawienie się wywołało wiele dyskusji. Z naszych obserwacji wynika, że znak dobrze przyjmowany jest poza Ustką. Logo podoba się i zaciekawia. Sama nazwa "Ustka" od lat kojarzy się turystom z letnim wypoczynkiem oraz uzdrowiskowym charakterem miasta. Znak miasta jest zbudowany z dwóch elementów - logotypu Ustka oraz abstrakcyjnego sygnetu. Według autorów tego projektu, Ustka ma być postrzegana jak miasto stylowe i z tradycjami, a jednocześnie dynamiczne i pełne życia.

SŁUPSK - MIASTO WITKACEGO?
woj. pomorskie

    Witkacy nigdy w Słupsku nie mieszkał, ba - nawet nigdy nie był w nim przejazdem. A jednak śmiało możemy powiedzieć, że Gród nad Słupią dziś jest również miastem tego genialnego, acz bardzo ekscentrycznego artysty.
A dlaczego? Bo duch jego twórczości jest tu wszechobecny, zwłaszcza w Zamku Książąt Pomorskich, siedzibie Muzeum Pomorza Środkowego. Historia największej w Polsce i na świecie kolekcji portretów namalowanych przez Wikacego sięga roku 1965, w którym to muzeum zakupiło 110 pastelowych prac od mieszkającego wówczas w Lęborku Michała Białynickiego-Biruli, syna Teodora - zakopiańskiego lekarza i bliskiego przyjaciela Witkacego. W roku 1973 kolekcja powiększyła się m.in. o 12 rysunków i 2 portrety pochodzące ze zbiorów rodziny Jana Józefa Głogowskiego, inżyniera i fotografa związanego z Witkacym. W następnym roku muzeum pozyskało 40 prac od Włodzimierza Nawrockiego - dentysty zaprzyjaźnionego z artystą, któremu ten ostatni w zamian za usługi stomatologiczne rewanżował się portretowaniem krewnych. W 2005 roku kupiono 14 portretów ze spuścizny po filozofie Janie Leszczyńskim.
Dzisiaj kolekcja liczy 253 prace, które reprezentują wszystkie fazy twórczości Witkacego - okres młodzieńczy, okres rosyjski, lata przynależności do formistów, przełomowy rok 1924, w którym artysta zaprzestał malowania obrazów według założeń teorii Czystej Formy oraz lata działalności Firmy Portretowej (1925-1939).

SZLAK FORTYFIKACJI MAZURSKICH
woj. warmińsko-mazurskie

Wiele dawnych wytworów techniki i obiektów zadziwia i fascynuje człowieka do dzisiaj, mimo że żyjemy w świecie automatów i komputerów. Czasami trudno sobie wyobrazić jakaż to myśl konstrukcyjna spowodowała, że osiągnięto taki poziom techniczny, dlatego współcześni interesują się nie tylko szczegółami technicznymi, ale również historią obiektów.
Na Warmii i Mazurach pozostało wiele bunkrów, twierdz i umocnień. Giżycka twierdza Boyen, wzniesiona w latach 1844-1856, stanowi jeden z najlepiej zachowanych zabytków architektury obronnej XIX wieku w Polsce. Położona w przesmyku pomiędzy jeziorami Kisajno i Niegocin, ma kształt nieregularnej gwiazdy i jest otoczona wałami ziemi i fosą. Wokół rozciągają się dwa zespoły umocnień i bunkrów: Giżycka Pozycja Polowa oraz dość luźno powiązany z nią pod względem jedności fortyfikacyjnej - Giżycki Rejon Umocniony. Twierdza była centralnym punktem systemu obronnego Prus Wschodnich. Odegrała znaczną rolę w powstrzymaniu ofensywy rosyjskiej w roku 1914. W latach 1941-1944 na terenie twierdzy funkcjonował szpital wojskowy oraz komórka oddziału wywiadu wojskowego. Dziś odbywają się tu liczne imprezy kulturalne.

NADLEŚNICTWO PISZ - LASY PO HURAGANIE
woj. warmińsko-mazurskie

Nadleśnictwo Pisz wchodzi w skład Leśnego Kompleksu Promocyjnego Lasy Mazurskie. Puszcza Piska to lasy i jeziora z bezpośrednio przyległym Jeziorem Śniardwy. Jest to jedyne w Polsce miejsce, w którym na obszarze ponad 400 ha rozpościera się krajobraz pozostawiony po huraganie.
Huragany w Puszczy Piskiej nie są niczym nadzwyczajnym. Źródła historyczne donoszą o wielu przypadkach tak obfitych wiatrołomów, które przetoczyły się przez teren obecnego Nadleśnictwa Pisz. Jednak huragan z 04.07.2002 przybrał rozmiar dotąd niespotykany na tym obszarze. Szkody przybrały najróżniejsze formy. Od pojedynczych złomów i wywrotów, przechylonych tylko drzew, po całkowicie otwarte kilkunastohektarowe powierzchnie. Przez 7 lat leśnicy przywrócili blisko 4 tys. ha lasu, na terenach, na których drzewostan był zniszczony całkowicie.


MULTIMEDIALNY OBIEŻYŚWIAT

     Prawie 6500 starannie pose- gregowanych i opisanych zdjęć, 155 minut filmów, ponad 15 godzin radiowych opowieści podróżników i muzyki etnicznej oraz 400 ekranów tekstu zawarte są na 4 płytach CD-ROM multimedialnej wersji magazynu OBIEŻYŚWIAT. Niewiarygodne, a jednak prawdziwe! Płyty te powstały w latach 2002-2004 na skutek sukcesywnego gromadzenia i opracowywania przez Wydawnictwo KOLUMB relacji polskich podróżników z wypraw na 7 kontynentów.
     Są tam reportaże m.in. z rejsów dookoła świata kpt. Krzysztofa Baranowskiego na "Lady B" oraz jachtem "Marią" czy 6 wypraw wokół globu Andrzeja Sochackiego. Trasy biegną przez kilkadziesiąt państw - od najbardziej odległej Nowej Zelandii i dalej m.in. przez wyspy Pacyfiku, Australię, Indonezję, Malezję, Laos, Tajlandię, Sri Lankę, Indie, Nepal, Tybet i Chiny, syberyjskie połacie Rosji, Oman, Jemen, Turcję, Syrię, Egipt, Togo, RPA, Norwegię, Finlandię, Litwę, Łotwę, Estonię, Słowację, Hiszpanię, Portugalię, USA, Boliwię, Peru aż po Antarktydę. Wystarczy tego na 60 godzin oglądania, słuchania i czytania. Jest to prawdziwa uczta duchowa dla każdego, kto kocha podróże i niezastąpiona pomoc dydaktyczna w nauce geografii. Więcej informacji na www.obiezyswiat.com

SUPER OFERTA
4 x PC CD-ROM w cenie 2
Cena promocyjna kompletu:
39,80 zł zamiast 79,60 zł
(wysyłka na koszt wydawcy)

Zamów:
kolumb@obiezyswiat.com
tel. 059 842 49 53

-------------------------------------------------------------------------

O NAJNOWSZE WYDANIE MAGAZYNU OBIEŻYŚWIAT PYTAJ
W SALONACH PRASOWYCH RUCH, KOLPORTER I EMPIK!


Pakiety numerów archiwalnych magazynu OBIEŻYŚWIAT można kupić
w wysyłkowej Księgarni Obieżyświatów.

Zobacz numery archiwalne:


OBIEŻYŚWIAT 1(25)/2011


OBIEŻYŚWIAT 4(24)/2010


OBIEŻYŚWIAT 3(23)/2010


OBIEŻYŚWIAT 2(22)/2010


OBIEŻYŚWIAT 4(20)/2009


OBIEŻYŚWIAT 3(19)/2009


OBIEŻYŚWIAT 2(18)/2009


OBIEŻYŚWIAT 1(17)/2009


OBIEŻYŚWIAT 4(16)/2008


OBIEŻYŚWIAT 3(15)/2008


OBIEŻYŚWIAT 2(14)/2008


OBIEŻYŚWIAT 1(13)/2008


OBIEŻYŚWIAT 4(12)/2007


OBIEŻYŚWIAT 3(11)/2007


OBIEŻYŚWIAT 2(10)/2007


OBIEŻYŚWIAT 1(9)/2007


OBIEŻYŚWIAT 3(8)/2006


OBIEŻYŚWIAT 2(7)/2006


OBIEŻYŚWIAT 1(6)/2006

 

OBIEŻYŚWIAT NA CD | KRAJE | REPORTAŻE | OPOWIEŚCI | FOTOGALERIA | FILMOTEKA | KLUB | KONKURSY| KSIĘGARNIA
STRONA GŁÓWNA | INFO | WYDAWNICTWO KOLUMB | NAPISZ DO NAS

Wszelkie prawa zastrzeżone (c) Copyright by Wydawnictwo Kolumb